Jackson

Od rana media aż huczą – zmarł Michael Jackson! Tak, właśnie ta gwiazda, która tchnęła życie w nowopowstającą wówczas stację MTV. Tak, to właśnie on wymyślił i rozpowszechnił taniec typu „robot” czy „moonwalk”. Zagrał tysiące koncertów na całym świecie, miał miliony fanów, miliony operacji nosa i miliony w portfelu. Co się mogło stać, że zdrowy, ledwo pięćdziesięcioletni gwiazdor umarł tak nagle? Przyczyną jego śmierci było nagłe zatrzymanie akcji serca, poza tym nie wiemy już nic więcej. Zostaje nam się tylko domyślać – może ćpał, może ktoś go udusił, a może nawet otruł. Ale jedno jest pewne – dzięki swojej śmierci zyskał wielu nowych fanów. Ludzie, którzy wstydzili się go słuchać – nagle płaczą. Ten przykład można porównać nawet do papieża. W noc jego śmierci płakali zarówno wierzący, jak i prawdziwi katolicy. Tylko, dlaczego tak samo jest z Michaelem Jacksonem?? Tego się zapewne nie dowiemy. Jednak należy pamiętać, że za czasów młodości Jackson był naprawdę znakomitym artystą, muzykiem, piosenkarzem i tancerzem. I właśnie za to należy mu się szacunek. Fani Michaela Jacksona – łączmy się!

Leave a Reply